Gdy niemożliwe spotyka się z nieuniknionym

W Stanach Zjednoczonych byłemu wojskowemu przyszło nabyć posiadłość, a która – ku jego wielkiemu zaskoczeniu – okazała się być dawną plantacją niewolników.

Zaskoczenie mężczyzny zostało spotęgowane przez ten fakt, iż samemu z pochodzenia jest afroamerykaninem, a tu niespodziewanie stał się on naraz właścicielem byłej plantacji, a na której przecież to mogliby i żyć w przeszłości jego przodkowie! Niemniej jednak ten prawdziwy szok miał jeszcze dopiero nadejść.


56-letni Fred Miller — obecnie weteran United States Air Force — dopiero po przejęciu nieruchomości dowiedział się o niezwykłej historii tego miejsca. Albowiem to wtedy właśnie odkrył, że była tutaj niegdyś tzw. plantacja niewolników, a gdzie jedynymi z jej niewolników byli — nomen omen — jego pradziadowie, czyli Violeta i David Miller!

O wszystkim Fred opowiedział w programie “60 minutes” telewizji CBS. Jak możemy się dowiedzieć, to do zakupu tejże posiadłości miała skłonić Freda jego młodsza siostra, Karen, a która pewnego dnia zadzwoniła do niego i powiedziała: “Fred, ten dom jest na sprzedaż. No wiesz który! Ten STRASZNY DOM.

Fred wraz z swoją siostrą, Karen.

 

Straszny dom, jak go nazwała Karen, był położony ledwo ponad kilometr od domu ich matki. Gdy oboje byli dziećmi mijali go każdego dnia w drodze do szkoły.

Z kolei niedawno przejeżdżając obok Karen zwróciła uwagę na tabliczkę z napisem “sprzedam” i następnie zatelefonowała do brata, gdyż ten od jakiegoś czasu poszukiwał nieruchomości. Dotychczasowi właściciele strasznego domu postanowili go sprzedać — ot w samą porę.

 

To główny budynek na posiadłości. Stoi tam, w hrabstwie Pittsylvania, nieprzerwanie od 1850 roku.

Na tyłach głównego budynku znajdują się domniemane kwatery niewolników. Bodajże to tutaj pomieszkiwać mieli pradziadowie Millera.

 

Nieco dalej na terenie posiadłości znajduje się też niewielki cmentarz – aczkolwiek nie posiada on żadnych nagrobków. Prawdopodobnie to tam chowano niewolników tej plantacji.

 

Jedynie nieoznaczone kamienie wbite w ziemię cokolwiek sugerują o naturze tego miejsca.

 

Natomiast już pod koniec programu, przy jednym z takich nieoznaczonych kamieni, Fred nachyla się i wypowiada następujące słowa:

Mogę sobie tylko wyobrazić, że był to ktoś młody

Niepozorne, acz piorunujące. W każdym razie Fred Miller jeszcze tego nie wie, ale prawda na temat tego miejsca może być znacznie bardziej niezwykła aniżeli sobie to dziś wyobraża.

źródła: cbsnews.com, deseret.com

    Graham

    Redakcja thecontact.org

    Komentarze (1)
    najstarsze
    najnowsze oceniane
    Inline Feedbacks
    View all comments
    thecontact.org

    PS.

    Jesteśmy przekonani, że cała ta historia to fascynujący przypadek związany z reinkarnacją.