2:04 am

Steven Spielberg wierzy w obecność obcych na Ziemi. „Byli tutaj i nadal tu są”

Steven Spielberg, jeden z najsłynniejszych reżyserów w historii kina, zaskoczył szczerością w niedawnym wywiadzie dla CBS News. Twórca takich filmów jak „Bliskie spotkania trzeciego stopnia” i „E.T.” otwarcie przyznał, że wierzy w obecność istot pozaziemskich na naszej planecie. Co więcej, jego zdaniem obcy nie tylko odwiedzili Ziemię w przeszłości, ale mogą przebywać tutaj również obecnie. Temat ten stanowi fundament jego najnowszego filmu science fiction – „Disclosure Day”.


Spielberg: Obcy byli na Ziemi i nadal tu są


W rozmowie z CBS News reżyser został zapytany wprost, czy uważa, że istoty pozaziemskie odwiedziły naszą planetę i czy wciąż mogą się na niej znajdować. Odpowiedź Spielberga była jednoznaczna:

Na podstawie poszlak, które zgromadziłem przez całe życie, wszystkich osób, których słuchałem, każdego filmu dokumentalnego, który obejrzałem, oraz zeznań przedstawianych podczas przesłuchań w Kongresie, absolutnie uważam, że oni tutaj byli i nadal tutaj są

Dodał również, że być może istoty pozaziemskie były obecne na Ziemi od zawsze.

Spielberg zaznaczył jednak, że sam nigdy nie doświadczył bezpośredniego spotkania z UFO. Przyznał to z charakterystycznym poczuciem humoru, żartując, że jako swoisty ambasador obcych powinien już dawno doczekać się własnego spotkania z nimi.


„Disclosure Day” – co by się stało, gdyby ujawniono wszystkie dowody?


Wypowiedzi reżysera nie są przypadkowe. Jego najnowszy film, „Disclosure Day”, podejmuje temat możliwej obecności obcych cywilizacji na Ziemi oraz wieloletniego ukrywania informacji na ten temat.

Spielberg przedstawia historię, w której ktoś dysponuje ogromnym archiwum materiałów związanych z UFO. Pojawia się jednak pytanie: co stałoby się, gdyby wszystkie te materiały zostały jednocześnie ujawnione ludziom na całym świecie?

– „Disclosure Day” opowiada o tym, co by się wydarzyło, gdyby ktoś posiadający całe archiwum dowodów wizualnych z ostatnich 80 lat zdecydował się udostępnić je całemu światu jednocześnie – wyjaśnił.


Powrót do tematu, który fascynuje go od dekad


“Miałem wtedy około pięciu lub sześciu lat” – Spielberg wraca wspomnieniami do swojego dzieciństwa. Wówczas jego ojciec wszedł pewnej nocy do sypialni, wybudził go z snu i zabrał do samochodu. „Tylko ja i mój tata jechaliśmy przez noc. Nie trwało to długo. Ciągle pytałem: Tato, co się dzieje? Dokąd jedziemy? Odpowiadał: To niespodzianka. W końcu zatrzymał się przy dużym parku. Okazało się, że można było tam obserwować rój meteorów Perseidów. I właśnie wtedy rozpoczęła się moja fascynacja niebem”.

„Pamiętam, jak bardzo byłem tym zaskoczony – mówił Spielberg. – Pamiętam też świetliste punkty, które przemykały po niebie. Pomyślałem wtedy, że to jedno z najbardziej niezwykłych zjawisk, jakie kiedykolwiek widziałem”.


UFO to nie science-fiction


Spielberg przyznaje, że choć „Disclosure Day” jest filmem fabularnym, to jego punkt wyjścia wyrasta z realnego pytania, które od dawna go nurtuje: co, jeśli ktoś już zna odpowiedź na pytanie o obecność obcych, ale nie dzieli się tą wiedzą z resztą świata? Jak powiedział w rozmowie z CBS News, właśnie ta nierówność w dostępie do wiedzy stała się impulsem do nakręcenia tej historii.



 

źródło: cbsnews.com

    Dodaj do ulubionych
    Zespół thecontact.org

    Zespół redakcyjny

    0
    Inline Feedbacks
    View all comments